Historia Muzeum i dzieje ustrońskiego przemysłu

Muzeum Ustrońskie im. Jana Jarockiego (do 2004 r. Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa) znajduje się na terenie historycznego założenia przemysłowego. To tutaj w 1772 r. Albrecht Kazimierz, syn króla polskiego Augusta III, żonaty z Marią Krystyną, córką cesarzowej Austrii Marii Teresy, założył hutę żelaza. Otrzymał on tzw. Komorę Cieszyńską jako wiano żony. Całemu ośrodkowi hutniczemu z Wielkim Piecem i urządzeniami przetwórczymi oraz warsztatami – kuźnicami, fryszerkami, odlewnią i zakładem budowy maszyn rolniczych nadano imię św. Klemensa. Równocześnie sfinalizowano prace nad utworzeniem jazu i odnogi Wisły zwanej Młynówką. Ów kanał zasilał koła wodne, napędzające maszyny w miejscowym przemyśle. Na linii Młynówki, od dolnego Ustronia po Polanę, rozciągało się 5 ośrodków hutniczych. Przy każdym znajdował się staw – rezerwuar wody, której nadmiar systemem ujść i kanałów odpuszczano do rzeki Wisły. Ustroń stanowił kolebkę przemysłu hutniczego na Śląsku Cieszyńskim, który opierał się na rodzimych, płytko położonych    pokładach rudy żelaza (sferosyderytów beskidzkich, od 12% do 20%). Rudę pozyskiwano na terenie Ustronia i innych podcieszyńskich wiosek. Materiałem opałowym w hucie był węgiel drzewny, wypalany w mielerzach, których wielkie skupisko usytuowane było w pobliżu huty, na terenie dzisiejszego Parku Kuracyjnego. Do tego celu wykorzystywano przede wszystkim drewno bukowe z lasów beskidzkich, które transportowano do Ustronia Młynówką. Dziesięć lat po założeniu huty, w 1782 r., dostarczała ona już około 210 ton żelaza, co stanowiło prawie 40% ówczesnej łącznej produkcji hutniczej Śląska Austriackiego. 

Dziś sercem historycznego założenia huty „Klemens” jest nasze Muzeum, które od 2009 r. znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Tu gromadzone są wszelkie informacje oraz artefakty dotyczące miejscowych tradycji przemysłowych, a także bogate zbiory związane z kulturą regionu.

Budynek Muzeum pochodzi z ok. 1800 r. i należy do najstarszych murowanych obiektów Ustronia, szczycąc się nie zmienioną przez wieki formą. Powstał on naprzeciw huty Klemens jako siedziba dyrekcji. Pierwotnie budynek był skromniejszy i składał się z części wschodniej. W 1844 r. w obiekcie dobudowano piętro oraz dwa okazałe pomieszczenia od strony zachodniej, co nadało mu wygląd imponującego gmachu. Budynek potynkowano dopiero w 1868 r., o   czym świadczy tablica własnościowa: „Erzherzog Albrecht”, sygnująca ongiś obiekty kameralne, a znajdująca się do dziś na frontowej ścianie. Po likwidacji wielkiego pieca (1897 r.) oraz odlewni „Elżbieta” (1907 r.) gmach przestał spełniać swą pierwotną funkcję siedziby dyrekcji. Wówczas to zaadaptowano go na mieszkania dla pracowników ustrońskiej kuźni, funkcjonującej od 1912 r. jako Fabryka Śrub i Wyrobów Kutych – „Brevillier – Urban”.Obiekt pełnił funkcję mieszkalną do 1969 r., a do 1984 r. mieściły się w nim klasy Technikum Kuźniczego, utworzonego w 1950 r. w zabudowaniach dawnej huty.

Muzeum zostało uruchomione 18 kwietnia 1986 r. Jego organizatorem były Zakłady Kuźnicze FSM, najstarszy i największy zakład przemysłowy w Ustroniu, zaś inicjatorem tego przedsięwzięcia był długoletni dyrektor fabryki Jan Jarocki (1899-1980), który od połowy lat 60. zabezpieczał eksponaty i dokumenty, aby można było uruchomić muzeum na 200-lecie Kuźni Ustroń.

Różne uwarunkowania spowodowały, że na jubileusz przygotowano jedynie Salę Tradycji i Perspektyw w piwnicach ZDK „Kuźnik”. Dopiero w 1979 r. Zakłady Kuźnicze przekazały jedną salę w budynku dawnej dyrekcji huty na cele muzealne, a po kilku latach cały budynek. Koordynatorem wszystkich działań organizacyjnych zmierzających do powstania muzeum i prac remontowych w tym obiekcie była zatrudniona od 1979 r. Lidia Szkaradnik, która nadal kieruje tą instytucją. Po czterech latach remontu, 18 kwietnia 1986 r. nastąpiło uroczyste otwarcie Muzeum Hutnictwa i Kuźnictwa. Do 1992 r. podlegało ono Zakładom Kuźniczym FSM, a od października tego roku funkcjonuje pod egidą Urzędu Miasta w Ustroniu. Na uroczystej sesji z okazji 700-lecia Ustronia w dniu 18 listopada 2005 r. uchwałą Rady Miasta Ustroń Muzeum Ustrońskie zostało wyróżnione Honorowym Dyplomem Uznania „Za zasługi dla miasta Ustronia”.

HUTA „KLEMENS”

Naprzeciw budynku Muzeum Ustrońskiego, w miejscu gdzie znajduje się obecnie Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych, w 1772 r. rozpoczął się wielki eksperyment hutniczy w Ustroniu. Wówczas założono tu hutę z Wielkim Piecem, której nadano imię św. Klemensa. Ok. 1785 r. przy Wielkim Piecu powstała fryszerka i kuźnica św. Jana, która dostarczała żużel do słynnych kąpieli gierzynowych (żużlowych). W 1820 r. na zachód od Wielkiego Pieca założono dobrze prosperującą odlewnię, której w 1854 r. nadano imię „Elżbieta” (po poślubieniu przez cesarza Franciszka Józefa księżniczki Elżbiety Bawarskiej, znanej jako Sissi). Cały ośrodek hutniczy często ulegał przemianowaniu. W trzeciej dekadzie XIX w. określano go jako „Caroli Hammer” na cześć Karola Ludwika Habsburga, księcia cieszyńskiego, dziedzica założycieli ustrońskiego przemysłu. Natomiast w 1862 r., po „ochrzczeniu” walcowni w górnym Ustroniu mianem „Hildegardy”, ośrodek hutniczy przemianowano na „Krystynę”, co   obowiązywało do 1877 r., czyli do przeniesienia „waltzwerku” do Trzyńca. Wówczas już cały zakład wielkopiecowy, a nie, jak dotąd, tylko odlewnia, przyjął nazwę „Elżbieta”. 

Untitled 3

Trwałość Wielkiego Pieca dochodziła do czterech lat, po którym to okresie wykonywano prace konserwacyjne i remontowe oraz modernizację jego urządzeń. Służył on za wzór jak z biednych, mało wydatnych rud karpackich można z korzyścią otrzymywać żelazo. Jak na nasze strony był to piec olbrzymiej wielkości ze zdolnością produkcyjną 1680 ton surowego żelaza. Według danych z 1870 r. miał on 13 m wysokości i 3 m średnicy. Z lewej strony Wielkiego Pieca znajdowały się pięknie wybudowane fryszerki, urządzenia służące do świeżenia surówki żelaza z domieszek (węgla, krzemu, manganu) poprzez ich utlenianie. Działały one wg metody komtejskiej –polegającej na tym, iż niewielką ilość żelaza stapiano i natychmiast wykuwano, co wymagało użycia tylko połowy węgla. Ustrońskie fryszerki pracowały najdłużej ze wszystkich kameralnych, do 1890 r.

Na asortyment zakładów ustrońskich składały się takie artykuły, jak: żelazo obręczowe, kratowe, ciągnione, żelazo prętowe do wyrobu podków dla koni, gwoździe, osie wozowe, koła zębate, moździerze, kule armatnie, garnki żeliwne, piece żeliwne, odlewy części maszyn. Z ustrońskiej Odlewni pochodziły oryginalne krzyże cmentarne spotykane nie tylko na okolicznych nekropoliach, ale nawet w Wiedniu, konstrukcje żeliwne dla templi żydowskich, płoty żeliwne, filary ze zdobnymi głowicami, odlewy części maszyn, kompresorów, narzędzi gospodarczych, naczyń itp.

Wyczerpywanie się terenów leśnych  oraz unowocześnienie technologii wytopu żelaza, a co za tym idzie zastosowanie w hutnictwie od poł. XIX w. węgla kamiennego, którego mimo poszukiwań nie odnaleziono na Podbeskidziu, wywołało konieczność użycia w hucie ustrońskiej węgla z Zagłębia Ostrawko – Karwińskiego. Z powodu niedoboru rudy w pobliżu Ustronia, zbyt dużej odległości od większych dróg handlowych, nieekonomicznego transportu za pomocą furmanek i zbyt późnego doprowadzenia kolei tutejsza produkcja przestała być konkurencyjna. Wbrew staraniom nie udało się zapobiec wygaszeniu 9 stycznia 1897 r. wielkiego pieca, co zakończyło 125-letnie funkcjonowanie ustrońskiego hutnictwa. Natomiast w styczniu 1907 r. zamknięto odlewnię „Elżbieta”. Po likwidacji huty, w oparciu o bieg Młynówki, działała tutaj turbina wodna o zmiennym prądzie wysokiego napięcia, przesyłająca za pomocą specjalnej linii przewodowej elektryczność do Zakładu Budowy Maszyn (późniejszej Kuźni Ustroń) oraz pozostałych ustrońskich ośrodków przemysłowych. W 1950 r. opuszczony gmach po hucie i odlewni zaadaptowano na technikum, kształcące kadry dla miejscowej Kuźni. Dziś w tym obiekcie zachowały się śladowe pozostałości po hucie – fragmenty stropów w południowej części warsztatów szkolnych oraz przepływający pod budynkiem kanał Młynówka, który można zobaczyć znajdując się wewnątrz szkoły.

Z budynkiem sąsiaduje także staw, służący niegdyś do gromadzenia i spiętrzania wody do napędu maszyn w ustrońskim przemyśle. Podobny staw mieścił się ongiś  przy każdym z pięciu założeń przemysłowych, a powstały one na linii Młynówki w latach 20-30 XIX w. Do czasów obecnych zachowały się tylko dwa stawy – obok dawnej młotowni „Teresa” na Polanie (przy ul. Papiernia) oraz właśnie przy dawnej hucie. Ów zbiornik wodny w czasach świetności huty  stanowił atrakcyjne miejsce, często odwiedzane przez gości, zażywających kąpieli żużlowych. Grobla stawu, otoczona niegdyś malowniczymi włoskimi topolami, wykorzystywana była do spacerów i wypoczynku, a zwano ją promenadą wielkopiecową. Staw przyhutniczy był pierwotnie znacznie płytszy. W 1944 r. podwyższono przy nim tamę, aby podnieść stan wody. W zbiorniku tym już wówczas zażywała kąpieli miejscowa ludność  oraz przyjezdni, jednak nie udało się wówczas odgrodzić części stawu celem stworzenia basenu. Od początku lat 90. XIX w. stopniowo adaptowano akwen do celów rekreacyjnych. Przez kolejne dziesięciolecia XX w. staw kajakowy stanowił wielką atrakcję Ustronia, a funkcję rekreacyjną spełnia do dziś.

Na południe od Muzeum Ustrońskiego znajduje się budynek obecnej Rezydencji Parkowa. To kolejny obiekt wchodzący w skład historycznego założenia huty „Klemens”. Tutaj w latach 1802-1804 wzniesiono w bezpośrednim sąsiedztwie huty hotel „Kuracyjny” – rodzaj domu zdrojowego z ładnie urządzonymi łazienkami do kąpieli żużlowych, które przetrwały do końca XIX w. Specyfiką Ustronia jest fakt, iż rozwój przemysłu znacznie przyczynił się do uzdrowiskowego charakteru naszej miejscowości. Już w drugiej połowie XVIII w. doceniono tutejszy łagodny górski klimat, zimne kąpiele rzeczne oraz kuracje żętycowe (picie serwatki, powstałej przy wyrobie owczego sera, co łagodziło schorzenia płucne). Wraz z rozwojem huty doszło do fenomenalnego odkrycia. Otóż robotnicy ogrzewali sobie wodę do mycia żużlem z wielkiego pieca hutniczego. Zawarte w nim związki siarki przynosiły ulgę w bólach reumatycznych, dlatego z kąpieli chętnie korzystali zarówno miejscowi, jak i przyjezdni. Do Ustronia przyjeżdżali goście głównie z Cieszyna, Bielska, Krakowa, z Galicji wschodniej i sąsiadującego Śląska pruskiego, a także z Brna, Wiednia i rosyjskiej Polski. Kąpiele żużlowe, znane jako wysoce pomocne zdrowiu, opisywano w następujący sposób: „Wody nie grzeją w kotłach jak zwyczajnie, tylko do zimnej wody wkładają dwie lub trzy potężne bryły rozpalonego żużla, ten nie tylko ogrzewa wodę, ale zarazem dodaje części siarkowych, pochodzących od rozpuszczającego się siarczku wapna zawartego w żużlach. Połączenie to siarki z wapnem będąc bardzo słabe rozkłada się łatwo, siarka wydziela się w stanie wodoru siarkowego i działa dobroczynnie na skórę”. Żużel przywożony był na taczkach bezpośrednio przed kąpielą z kuźnicy Jana, należącej do zakładu wielkopiecowego, znajdującej się naprzeciw hotelu „Kuracyjnego”. W 1850 r. wzniesiono obok hotelu salon kuracyjny, który wraz z łazienkami do kąpieli żużlowych i pijalnią serwatki stanowił centrum ówczesnego kurortu, w czym nie przeszkadzało bardzo bliskie sąsiedztwo huty.

 

POZOSTAŁE OŚRODKI METALURGICZNE W USTRONIU

Od czasu, gdy w 1772 r. na terenie Ustronia i okolic rozpoczęto eksploatację miejscowych złóż rudy żelaza i założono pierwszą hutę „Klemens” w kolejnych dziesięcioleciach od dolnego po górny  Ustroń  budowano młotownie (hamernie) czyli kuźnice żelaza, w których wytopione z rudy metale przerabiano za pomocą młota poruszanego kołem wodnym.

Jako pierwszą wzniesiono w 1780 r. MŁOTOWNIĘ „ADAMA”. Znajdowała się ona w Dolnym Ustroniu obok budynku oficjalistów dawnego folwarku, z których wiele rozparcelowano by sfinansować budowę ośrodków hutniczych. Solidny młot wodny zwany młotem „Henryka” odkuwał tu  elementy do wozów a także słynne ustrońskie gwoździe. Na okres od  1810 do 1840 r. hamernię „Adama” dostosowano do wykonywania wyrobów miedziano – kruszcowych, przekształcając ją w ZAKŁAD PRZETWÓRCZY MIEDZI. W latach 1816 – 1840 działał tutaj Zakład Obróbki Plastycznej Cyny, lejarnia mosiądzu i odlewnia brązu, prężnie rozwijało się ludwisarstwo, a słynne były dzwony odlewane w Ustroniu. W 1860 r. przeniesiono tutaj prosperujący przy Wielkim Piecu zakład mechaniczny kierowany przez Emanuela Kotucza, zajmujący się  przerabianiem, doskonaleniem i rozbudową urządzeń przemysłowych  nie tylko w Ustroniu, ale także w innych miejscowościach Komory Cieszyńskiej. W ten sposób 1864 r. powstał w dolnym Ustroniu ARCYKSIĄŻĘCY ZAKŁAD BUDOWY MASZYN (Erzherzogliche Maschinenbau Anstalt Ustron), specjalizujący się w budowie solidnych i skomplikowanych maszyn dla całego ogromnego potencjału wytwórczego górnictwa węglowego, hutnictwa i przemysłu przetwórczego Komory Cieszyńskiej, rozbudowywanych z wielkim rozmachem na przełomie XIX—XX w. Produkowano również aparaturę dla browarów, gorzelni, cukrowni, przemysłu naftowego, młynów i tartaków, wodociągów, zaopatrywano rolnictwo, kolej, wojsko, a także wiele innych sektorów. W 1967 przy Fabryce Budowy Maszyn powstał solidny ZAKŁAD BUDOWY MOSTÓW ŻELAZNYCH, a także KOTLARNIA, w której powstawały kotły parowe, zbiorniki wodne, spirytusowe i nafciane, ogrom cystern i urządzeń do warzenia soli oraz wiele innych. W 1880 r. Zakład Budowy Maszyn zakupił patent na wyrób garniturów pługów parowych systemu Fowlera, które zdolni ustrońscy konstruktorzy udoskonalili. Do kompletu należały dwie ciężkie, poruszające się o własnej sile lokomobile o mocy 14 KM, balansowy pług 3-skibowy ciągniony przez liny na walcu lokomobili, zrywacz skib i brony. Jednak tutejsza górzysta ziemia nie nadawała się do tego rodzaju orki, dlatego pługi parowe eksportowano na niziny węgierskie. Pod kierownictwem wybitnego konstruktora inż. Emila Kuhlo Zakład Budowy Maszyn zatrudniający 800 fachowców prężnie się rozwijał, a w drugiej dekadzie XIX w. wzniesiono tutaj znaczną ilość domów fabrycznych, w dużej mierze istniejących do dziś. W 1906 r. arcyksiążę Fryderyk Habsburg sprzedał huty i kopalnie węgla na cieszyńskiem koncernowi banków pod nazwą „Austriackie Towarzystwo Górniczo Hutnicze z siedzibą w Wiedniu”, co sprawiło, iż świetny okres hut ustrońskich został nieodwołalnie zamknięty w 1910 r. Zaś w 1912 r. ustrońskie obiekty przemysłowe przeszły w ręce „FABRYKI ŚRUB I WYROBÓW KUTYCH – „Brevillier i Ska & A. Urban Synowie”, dzięki której niezwykle prężnie rozwinęło się ustrońskie kuźnictwo. Podczas okupacji, w latach 1941-1946, ustrońską fabrykę przejął Volkswagen (Schmiedewerk Ustron), zaś po wyzwoleniu nastał czas KUŹNI USTROŃ, cenionego w kraju i za granicą producenta odkuwek samochodowych, dzięki któremu zakład w Ustroniu dolnym działał najdłużej ze wszystkich ustrońskich ośrodków metalurgicznych – do 2008 r. Warto dodać, iż w latach 1972-1992 Kuźnia funkcjonowała jako zakład nr 3 Fabryki Samochodów Małolitrażowych.

MŁOTOWNIA „KRYSTYNA” I WALCOWNIA „HILDEGARDA”

W 1813 r. w górnym Ustroniu powstał trzeci w kolejności arcyksiążęcy ośrodek metalurgiczny, w którym podjęto pierwsze próby walcowania żelaza. Od 1920 r. działała tu fryszerka św. Krystyny z młotownią do kucia sztab i gwoździ oraz zakładem wyrobu narzędzi. Po zawaleniu się pierwszych, drewnianych zabudowań ośrodka wzniesiono nowe – murowane, a ustrońskie fryszerki działały aż do 1890 r. (najdłużej ze wszystkich kameralnych) dostarczając żelazo dla wymagających odbiorców, których nie zadowalał produkt pozyskiwany z pieców pudlarskich. W 1846 r. podjęto kolejne, udane próby walcowania żelaza, a w latach 1854 – 1858 obiekt uległ dalszej rozbudowie, wzbogacając się o walcownię średnią i zyskując miano „Hildegardy”. W 1874 r. zainwestowano ponadto w walcownię grubą, tworząc tym samym ogromny kompleks walcowniczy. To tutaj w 1849 r. przeprowadzono pierwsze w Ustroniu próby zastosowania węgla kamiennego i koksu jak również najwcześniej wprowadzono źródło napędu w postaci maszyny parowej. Zakład produkował żelazo taśmowe, płaskowniki, okrąglaki, a także żelazo kwadratowe i profilowe, zaś działająca przy walcowni kuźnia gwoździ oraz zakład produkcji narzędzi wytwarzały wszystkie gatunki gwoździ oraz szereg narzędzi i maszyn. Mimo znakomitej prosperity w 1877 r. zapadła decyzja o przeniesieniu walcowni i pudlarni do Trzyńca; wraz z zakładem przeniesiono tam również około 400 robotników. Ośrodek, któremu przywrócono nazwę „Krystyny” przetrwał tu do połowy lat 80. XIX w., zaś należące doń zabudowania zostały zaadaptowane na siedzibę ustrońskiego rewiru leśnego. W 1905 r. na terenie obiektu uruchomiono siłownię wodną generującą prąd dla celów przemysłowych. Obecnie na terenie dawnej walcowni znajduje się Nadleśnictwo Ustroń.

MŁOTOWNIA „ALBERT”

Kolejnym ustrońskim ośrodkiem metalurgicznym była młotownia „Albert”, założona w 1820 r. w dolnym Ustroniu (naprzeciw  dzisiejszego kościoła ewangelicko – augsburskiego). Była to nieduża kuźnica, której znaczenie wzrosło w połowie XIX w., kiedy to rozszerzono gwoździarnię w  młotowni „Adama”, przenosząc ją także do „Alberta”. Wprawny gwoździarz wykuwał tutaj bez pomocnika 8-12 kop gwoździ na dniówkę, przy czym były one wykuwane „od oka” – jak jeden. W 1853 r. wyrobiono w Ustroniu 413 cetnarów (23128 kg) wiedeńskich gwoździ. W 1878 r. w młotowni „Albert” rozpoczęto produkcję osi wozowych, na które zapotrzebowanie było ogromne, ponieważ na furmankach konnych i wozach chłopskich opierał się cały transport  surowców oraz wyrobów w ustrońskim przemyśle. Produkcja osi wozowych trwała tutaj aż do 1911 r., a od 1906 r. młoty sprężynowe do ich produkcji  napędzała już turbina wodna, korzystająca z wody kanału Młynówka. Staw – zbiornik retencyjny gromadzący wodę przy młotowni „Alberta” zlikwidowano najwcześniej ze wszystkich ustrońskich akwenów poprzemysłowych – już na początku lat 50. XX w., tworząc na zasypanym terenie ogródki działkowe. Natomiast dawną hamernię w 1954 r. podniesiono na piętro i zaadaptowano na wielorodzinny budynek mieszkalny. W pobliżu ośrodka zachowały się jeszcze mechanizmy ręcznego napędu zasuw na Młynówce na kanale ulgi, odprowadzającym nadmiar wody do rzeki Wisły. W pamięci mieszkańców nadal żywa jest nazwa tego miejsca „Do Hamra”, „Na Hamerze”, a kilka dekad temu używana była także nazwa „u Hegra” (od nazwiska majstra prowadzącego gwoździarnię). Od lat 1946-47 ośrodek zaadaptowano na Szkołę Przemysłową, przeniesioną w 1950 r. do Technikum Kuźniczego, na który zaadaptowano opuszczony budynek po hucie  i odlewni.

Muzeum Ustrońskie, ośrodek hutniczy nr 4 (2)

Staw napędzający koła wodne z hamerni „Alberta” – 1931 r. W tle zabudowania dzisiejszego Domu Kultury „Prażakówka”.

MŁOTOWNIA „TERESA”

Budynek młotowni „Teresa” w dzielnicy Polana jest najstarszym poprzemysłowym obiektem w Ustroniu. Już w 1792 r. powstała tu papiernia arcyksiążęca, z której papier trafiał m.in. do cieszyńskiego zamku, gdzie używano go w księgach wieczystych i gruntowych. Mimo rentowności zakład w 1837 r. uległ likwidacji i przeniesieniu do Hermanic, gdzie działał z przerwami do 1933 r., a na pamiątkę wytwórni papieru uliczce przy której się znajdowała, wiodącej ku rzece Wiśle, nadano nazwę „Papiernia”. W 1837 r. otwarto tu ostatni z pięciu ustrońskich ośrodków hutniczych – młotownię „Teresa”, której nadano imię na cześć arcyksiężniczki austriackiej Marii Teresy Anny Habsburg – Lotaryńskiej, córki arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga, przedostatniego księcia cieszyńskiego oraz jego małżonki Hildegardy Bawarskiej, której miano z kolej przyjęła pobliska walcownia żelaza. Wg wspomnień dawnym robotników na część wizyty arcyksiężniczki Teresy przyznano pracownikom deputat w postaci 20 metrów drzewa bukowego i mieszkanie za darmo w postaci dwóch domów drewnianych, w 1955 r. podniesionych na piętro. Wykonywano tutaj osie i okucia do wozów chłopskich, a także piasty i obręcze dla drewnianych kół. Biuro kuźnicy znajdowało się w jednym z dwóch budynków murowanych, okalających założenie, wzniesionych końcem lat 30. XIX w. W 1899 r. wstrzymano produkcję w młotowni „Teresa”. Pięć lat później powstała na terenie ośrodka siłownia wodna – postanowiono wykorzystać możliwości płynącej Młynówki do wytwarzania prądu, który zasilałby urządzenia kuźnicze i mieszkania. Zainstalowano wówczas dwie turbiny wodne (80 KM, spiętrzenie wody 4,8 m) pochodzące z Austrii. W 1934 r. zakład wyprowadził z urządzeń prądotwórczych linię prądu dwufazowego,  która docierała do domu mistrza kuźniczego Jerzego Lipowczana. Turbiny, znajdujące się na terenie każdego z pięciu byłych ustrońskich ośrodków hutniczych, wytwarzały energię elektryczną do lat 60. XX w. Po 1945 r. obiekt przejęło państwo. Pomieszczenia dawnych hal służyły jako baza sprzętowa Kółka Rolniczego (od 1975 r. Spółdzielnia Usług Rolniczych), później powstał działający do dziś Zakład Wylęgu Drobiu. W dawnej hamerni zachowała się jedyna wśród ustrońskich zakładów hala fabryczna z pierwszej poł. XIX w. o wyglądzie zbliżonym do pierwotnego. Na zewnątrz budynku istnieją do dziś cenne śluzy wodne oraz turbina z początku XX w. Od strony wschodniej można też zobaczyć zabytkową ścianę wykonaną z kamienia rzecznego i łupkowego, charakteryzującą się różną wysokością warstw zastosowanych ciosów. Dawny staw fabryczny o powierzchni 6500 m² obecnie wykorzystywany jest do hodowli ryb przez Polski Związek Wędkarski.

Muzeum Ustrońskie, ośrodek hutniczy nr 1 (4)

 Widok na założenie dawnej młotowni „Teresa”. Od lewej: budynek gospodarczy, dawna hala fabryczna, budynki mieszkalno – administracyjne oraz staw – zbiornik retencyjny.


Highslide for Wordpress Plugin