Aktualności

Zapraszamy do zakupu ustrońskich nowości wydawniczych. Poniżej szczegóły oraz spisy treści.

Dodano w Aktualności dnia Grudzień 18th, 2017 przez Administrator – Brak komentarzy

Trzy nowe, wartościowe publikacje: „Kalendarz Ustroński” (cena 21 zł) , „Pamiętnik Ustroński” (30 zł) i  „Wybór korespondencji Jana Wantuły” (25 zł) można nabyć w naszym Muzeum.

Szukacie inspiracji do jesiennych wędrówek? Proponujemy Szlak Industrialnego Dziedzictwa Ustronia. Zapraszamy do Muzeum po odbiór bezpłatnych przewodników po Szlaku:)

Dodano w Aktualności dnia Listopad 8th, 2017 przez Administrator – Brak komentarzy

Nasz „Hutnik” już po renowacji:)

Dodano w Aktualności dnia Listopad 8th, 2017 przez Administrator – Brak komentarzy

 

We wrześniu tego roku słynna rzeźba „Hutnik” powróciła po raz kolejny do Muzeum Ustrońskiego, teraz już po renowacji. Wygląda na to, że wreszcie, po tylu latach, zakończy się tułaczka tego niezwykłego posągu, przedstawiającego założyciela ustrońskiego przemysłu – arcyksięcia Alberta Kazimierza Sasko – Cieszyńskiego, odzianego w elementy górniczego uniformu branżowego z przełomu XVIII i XIX w. Wstępnego czyszczenia zabytku dokonał pracownik Muzeum, Grzegorz Kubień, po czym statua została przekazana do renowacji istebniańskiemu rzeźbiarzowi – kamieniarzowi, Bolesławowi Michałkowi.  Sponsorem tego nader istotnego dla historii naszego miasta przedsięwzięcia jest ustrońska firma J.P. Pilch, a inicjatorem Benedykt Siekierka, za co Muzeum serdecznie dziękuje.  Nasz „Hutnik” jest teraz piękny i czysty, aż nie sposób uwierzyć, iż jeszcze tak niedawno był naznaczonym zębem czasu, zbezczeszczonym destruktem. Rekonstrukcji poddano twarz rzeźby, którą Bolesław Michałek odtworzył na podstawie archiwalnych fotografii. W obecnym stanie ewidentnie widoczne jest podobieństwo  posągu do arcyksiążęcego pierwowzoru. Ciągle mieliśmy jednak wątpliwości, czy rekonstruować naszemu „Hutnikowi” także ręce. Dla przypomnienia – w lewej dłoni trzymał on małą ręczną dmuchawkę kowalską. Muzeum ma to szczęście, że otoczone jest niezwykłymi ludźmi, charakteryzującymi się ogromną, fachową wiedzą. Na konsultację zgodziła się konserwator dzieł sztuki – Renata Dubiel – Białas wraz z małżonkiem Zygmuntem, którzy po dokładnych oględzinach odczyszczonego posągu (zwłaszcza jego postawy) oraz analizie archiwalnych zdjęć doszli do bardzo ciekawych wniosków, rzucających nowe światło na zagadkową historię tego zabytku. Otóż analizując ułożenie ramion postaci można przypuszczać, iż pierwotnie lewa ręka była lekko wysunięta do przodu, podparta laseczką, co potwierdza też cofnięta lewa stopa. Prawa zaś ręka spoczywała prawdopodobnie biernie wzdłuż ciała. Według powyższej hipotezy nie istniejące już obfite rękawy oraz mieszek kowalski mogły być dorobione w późniejszym okresie, gdy rzeźba nie posiadała już pierwotnych rąk. Wnikliwa analiza tego tematu jeszcze przed nami.  Po odczyszczeniu na piaskowcu, z którego bloku wykonana jest rzeźba, uwidoczniły się ciekawe, barwne słoje rudawego koloru. Zdaniem Zygmunta Białasa – geologa, ten nadzwyczaj mocny piaskowiec nie wygląda na pochodzący z cieszyńskich kamieniołomów. Jeszcze w bieżącym roku „Hutnik” wyeksponowany zostanie w oczekującym na niego już od kilku lat miejscu – efektownej niszy w przymuzealnym skansenie. Lokalizacja ta uzyskała w styczniu 2013 r. aprobatę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Historia kołem się toczy – władca ustrońskich hut znów obejmie symboliczne rządy nad najstarszym na ziemi cieszyńskiej założeniem metalurgicznym. Trzeba dodać, iż wszelkie przedsięwzięcia transportowe naszego cennego posągu zawdzięczamy ustrońskiej firmie Almet, której reprezentantem jest Michał Front i jego niezawodny dźwig HDS:)

Industriada 2017 bardzo udana. Chyba jeszcze nigdy nie było tak industrialnie jak w tym roku…

Dodano w Aktualności dnia Czerwiec 12th, 2017 przez Administrator – Brak komentarzy

   Pomimo chwilowego załamania pogody Industriada w Muzeum Ustrońskim była bardzo udana. W sumie w wydarzeniach w budynku Muzeum Ustrońskiego oraz w happeningach w skansenie i na warsztatach szkolnych Zespołu Szkół Technicznych w budynku dawnej huty uczestniczyło ok. 1450 osób, co znacznie przewyższa i tak już frekwencyjny rok ubiegły. Tegoroczny hit, wycieczki Ciuchcią Ustrońską Szlakiem Industrialnego Dziedzictwa Ustronia cieszyły się ogromną popularnością, nawet podczas ulewnego deszczu był komplet pasażerów. Gdy nie padało, zwykle chętnych było więcej niż miejsc:) Uczestnicy wycieczki wyposażeni zostali w przewodnik Szlaku Industrialnego Dziedzictwa Ustronia, sporządzony dzięki wsparciu finansowemu naszego Miasta. Nawet wieloletni mieszkańcy Ustronia nie znali wszystkich ciekawych miejsc na szlaku, z pasją odkrywając nowe tajemnice naszej historii. Jako, że popularyzacja dziedzictwa przemysłowego jest priorytetowym zadaniem Muzeum Ustrońskiego, możemy stwierdzić, iż była to inicjatywa jak najbardziej trafiona i warta dalszego rozszerzania. Nie mniejszą popularnością cieszyły się Warsztaty Tworzenia InduZegarów, których realizację zleciliśmy  Agencji Silesia Events. Przebiegły w miłej, ciepłej atmosferze, wiele osób zainspirowała praca w wypalarkami do drewna, a każdy uczestnik zabrał z sobą oryginalny, działający zegar, odmierzający czas do następnej Industriady. W międzyczasie goście Święta Szlaku oglądali animację „Opowieść przez dzieje w takt ustrońskiego przemysłu” oraz film „Rytm życia i pracy ustrońskiego robotnika”, a także zwiedzali wystawy, między innymi ekspozycję przygotowaną specjalnie na Industriadę „Życie i praca ustrońskiego robotnika w rytmie maszyny”, gdzie uwagę zwracały wizerunki miejscowych mistrzów kuźnictwa wydrukowane na płótnie jako dar firmy „Luxor”. W sali przemysłowej oglądano ożywioną panoramę dawnej Kuźni Ustroń, a w skansenie uwagę zwracała nowa instalacja w kultowym młotem „Filip”, którego monumentalny dźwięk można było usłyszeć przy bliższym podejściu. Nie zabrakło też wydarzenia tematycznego „Ustrońscy seniorzy dla seniorów”, które skupiło miejscowych kuźników i ich sympatyków.  W zaciszu ekspozycji z dawnymi zabawkami można było zagrać w ogromną grę planszową „Poznaj rytm dnia ustrońskiego robotnika”, a, podobnie jak w zeszłym roku, zainteresowaniem cieszyła się gra miejska, tym razem pod hasłem „Poznaj dźwięki ustrońskiej huty”, która ściągnęła do Ustronia osoby, którym spodobała się nasza gra w roku ubiegłym, co było bardzo miłe. Niestety, duża część uczestników zakończyła grę z mokrymi kartkami, aczkolwiek z widocznym, poprawnym rozwiązaniem:) Stałych, wieloletnich już fanów przyciągnął nasz pokaz kucia wolnoręcznego w przymuzealnej kuźni. Tym razem kowale wykuwali główni artystyczne, piękne listki, które zebrani mogli zabrać na pamiątkę.  Zgodnie z hasłem przewodnim tegorocznej Industriady poszukiwaliśmy rytmów maszyn. I tutaj pan Jan Legierski przeszedł sam siebie, prezentując dźwięki młotów i pras na warsztatach szkolnych Zespołu Szkół Technicznych. Hala dawnej huty aż wibrowała od dosłownej „symfonii dostojnych maszyn”, wprowadzając zebranych w pewien rodzaj industrialnego transu. Wszyscy zebrani mogli też podziwiać kanał Młynówka, który biegnie pod budynkiem szkoły z bystrą wodą uderzającą o progi spiętrzające. Tam właśnie już w XVIII w. pracowały koła wodne ustrońskim hamrów. Specjalnie na wydarzenie finałowe Industriady w Ustroniu zaświeciło piękne słońce. Zebrani przy dźwiękach kapeli czekali na powrót ostatniej grupy jadącej kolejką i rozpoczął się happening „Muzyka starego silnika”. Najpierw Tadeusz Michalak z właściwym sobie humorem prezentował dawną ustrońską sztolnię z rympołym, którym wyciągano rudę, co było nie lada wysiłkiem nawet dla osiłków, a następnie buchającą ogniem dymarkę, w której wydobytą rudę wytapiano. Następnie zebrani udali się do wewnętrznej części skansenu na pokaz pracy zabytkowego młota sprężynowego „Ajax”, nie uruchamianego od prawie stu lat, co wzbudziło bardzo wiele emocji. Nie mniejsze wrażenie robił pokaz pracy zabytkowej młockarni, pomimo, że tegoroczne żniwa są jeszcze przed nami:) Wydarzenie finałowe cieszyło się ogromną frekwencją i nie mniejszym zainteresowaniem starszych i młodszych odbiorców.  Po finale przyszedł czas na spokojne zwiedzanie Muzeum aż do godz. 21.  

Warsztaty Tworzenia Induzegarów

 

Wycieczki Ciuchcią Ustrońską Szlakiem Industrialnego Dziedzictwa Ustronia

Pokazy kucia, zwiedzanie budynku dawnej huty

Gry dla dzieci i młodzieży

Między jednym, a drugim wydarzeniem…

Happening finałowy „Muzyka starego silnika”

Ustrońskie legendy – nowy projekt w Muzeum

Dodano w Aktualności dnia Listopad 28th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

   Muzeum Ustrońskie zaprasza szkoły i przedszkola na zupełnie nowe lekcje muzealne, poświęcone ustrońskim legendom. Zebraliśmy wszystkie najpopularniejsze legendy z naszego terenu i zrobiliśmy ciekawy film, przystępny dla dzieci i młodzieży. Opowiemy Wam wiele tajemniczych historii: jakie sekrety kryje góra Czantoria, skąd pochodzi nazwa Ustroń, jak powstał potok Gościradowiec, kim był tajemniczy arcyksiążę w stroju hutnika i wiele innych. Pokaz multimedialny legend trwa 30 min, ze względu na duże zainteresowanie prosimy o wcześniejsze zapisy pod nr 33 8542996. Przypominamy, że wstęp do Muzeum dla ustrońskich placówek edukacyjnych jest zawsze darmowy.

plakat-na-legendy-kopia-2

Wieczór poezji Andrzeja Macury – fotorelacja

Dodano w Aktualności dnia Październik 10th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

    W jesienny wieczór, 30 października, w Muzeum Ustrońskim zebrało się liczne grono gości, by wziąć udział w spotkaniu poetyckim, którego głównym bohaterem był Andrzej Macura – dzięgielowski poeta i autor zbioru wierszy „Lustro czasu”, wzbogaconego obrazami Barbary Kozieł – Gawrońskiej. Tym razem zawarte w nim utwory mogliśmy usłyszeć w interpretacji samego twórcy, w skłaniającej do zadumy jesiennej aurze. By jeszcze bardziej wzbogacić artystyczne doznania, wierszom towarzyszyła multimedialna projekcja surrealistycznych dzieł nieżyjącej już Barbary Kozieł – Gawrońskiej, zaprezentowana i omówiona przez jej brata Krzysztofa Kozieła, dzięki czemu zebrani mogli jeszcze głębiej zanurzyć się w lirycznym, a zarazem refleksyjnym świecie, który roztoczyło przed nimi tych dwoje artystów. Motywem przewodnim, towarzyszącym gościom spotkania podczas poetyckiego wieczoru, była jesień, kruchość otaczającego nas świata, przemijanie, wspomnienia, które pozostają, ale również sama istota poezji wyrażona w zaprezentowanym na wstępie przez Andrzeja Macurę wierszu Wisławy Szymborskiej „Niektórzy lubią poezję”. Dla bohatera spotkania sztuka stanowi swego rodzaju lustro, w którym odbijają się słowa i obrazy, dojrzewając  w oczach i myślach odbiorcy. Jak stwierdza na wstępie tomiku: „Pamięć lustra – po drugiej jego stronie – przechowuje odbite kiedyś obrazy, można tam znaleźć wszystko, czego już nie ma: uśmiechy, łzy, kwiaty we włosach, zapomniane piosenki i… zasuszonego pająka.” Wiersze Andrzeja Macury i obrazy Barbary Kozieł – Gawrońskiej do dwa rodzaje wyrazu, połączone wspólnym mianownikiem, jakim jest życie, uwikłane w sieci czasu, losu, przeznaczenia. Niewątpliwie wszystkim miłośnikom poezji to muzealne spotkanie dostarczyło wielu niezapomnianych, artystycznych doznań.

  

Wernisaż wystawa jubileuszowej DARIUSZA GIERDALA

Dodano w Aktualności dnia Wrzesień 18th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

   W deszczowe popołudnie, 17 września, w naszym  Muzeum otwarta została słoneczna, energetyzująca wystawa prac ustrońskiego artysty i pedagoga Dariusza Gierdala. Jako, że ekspozycja ma charakter jubileuszowy, a twórca obchodzi w tym roku okrągłą, 50. rocznicę urodzin, otrzymał uroczysty list gratulacyjny od Władz Miasta oraz gorące powinszowania od licznie zgromadzonej rodziny, przyjaciół, znajomych, byłych i obecnych uczniów. Sylwetkę i dokonania artysty przedstawiła dyrektor Muzeum Lidia Szkaradnik, a oprawę muzyczną uroczystości zapewnili Karolina Kidoń i Tomasz Pala.

Rajd pojazdów zabytkowych wokół Muzeum

Dodano w Aktualności dnia Wrzesień 18th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

W sobotę, 17 września, odbył się wokół  Muzeum Ustrońskiego Międzynarodowy Rajd Pojazdów Zabytkowych MOPZ.  Na boisku szkolnym za naszą placówką pojazdy prezentowały próby zręcznościowe. Wydarzenie aktywnie pilotował prezes Stowarzyszenia Miłośników Kuźni Ustroń, działającego przy Muzeum Ustrońskim, Karol Brudny. Poniżej prezentujemy fotki niektórych legend motoryzacji, które na tle zabytków techniki prezentowały się nader atrakcyjnie:)

Żywobyci przi granicy – babski godki z obu strón Olzy

Dodano w Aktualności dnia Wrzesień 14th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

 

   W piątkowe popołudnie, 9 września, odbyło się w Muzeum Ustrońskim spotkanie z Grażyną Kubicą, autorką koncepcji i kierowniczką merytoryczną filmu „Żywobyci przi granicy. Babski godki z obu strón Olzy”. Obecna była również realizatorka filmu Alina Doboszewska. Jak stwierdziła G. Kubica, inspiracją projektu był film u Ukraińcach z polskich terenów zaraz po II wojnie wysiedlonych na Ukrainę. Film o historii mówionej obrazował romantyczne i trudne historie. Ale ostatecznie był bardzo udany, bohaterki zadowolone z efektu, a jednocześnie inicjatywa przekazywała bardzo ważną treść. „Naszym problymem je, że nasz Ślónsk Cieszyński je przepołowióny. Ta granica sie już traci, ale óna je. Pół kraju je w Polsce, pół kraju je w Czechach. I tak żech se pomyślała, że trza o tym pomówić. Pomówić też z babami, żeby óny to łod swoji strony łopowiedziały. I też pokozać, że to jednako furt je jedyn kraj, ludzie mówióm tak samo, po naszymu, podcieszyńskóm ślónszczynóm. No i my się chyciły, wziyły my se do pómocy takóm zaolziańskóm fundacyje. Pore tydni my tu siedziały i ło tej granicy z rozmaitymi tutejszymi paniczkami łopowiadały” – zdradziła zebranym autorka projektu, jednocześnie zapraszając do pierwszego rządu jedyną ustroniankę, biorącą udział w filmie, Annę Guznar. 

„Jaki je to żywobyci w kraju przeciyntym na poły?Przyjechałach tu kaj żech sie urodziła z moimi kamratkami z Krakowa i z delszych miast, tam my się spotkały z dziełuszkami ze Zaolzio, z dalszych Czynści Republiki Czeskij, aji z Nimiec. Były my w Cieszynie, zajechały też do Ustrónio, do Istebnego, Koniakowa, Jaworzinki, a po drugij strónie granicy do mostów przi Jabłonkowie, do Nydku, Wyndrynie, Hawiyrzowa, Czeskigo Cieszyna. Rzóndziły my z Cieszyńskimi Ślónzoczkami, co się tu urodziły tak jak jejich mamy, starki. O takich tukej prawióm, że sóm stela. Chciały my sie dowiedzieć, jako ta wielko historyja sie wciskała do ich żywobycio. A chciały my też, coby ty wielki ślónski losy łopowiedziały baby, łod jejich stróny” – opowiedziała G. Kubica na początku filmu. W filmie wystąpiły Anna Bury, Helena Gorzołka, Anna Guznar, Marta Haratyk, Emilia Kiszowa, Barbara Lamch, Zofia Łukomska, Władysława Magiera, Jadwiga Nina Makowska, Halina Niedoba, Lidia Pawlas, Helena Szymeczkowá, Helena Waclawkowá, Anna Wacławikowa, Jadwiga Zabawska. Wypowiedzi bohaterek bardzo wzruszyły, ale i rozbawiły zgromadzoną w Muzeum liczną publiczność. Film jest rezultatem międzynarodowego projektu „Everyday life in the shadow of a border: Women’s experiences in a region cut in half. Cieszyn Silesia”, zrealizowanego na Śląsku Cieszyńskim we wrześniu 2013 r.

tekst A.M., fot. K.P.

 

Już 30 września zapraszamy na bardzo ciekawe spotkanie poetyckie!

Dodano w Aktualności dnia Wrzesień 14th, 2016 przez Administrator – Brak komentarzy

macura-zaproszenie


Highslide for Wordpress Plugin